Epilog

Sprawa zaginięcia Lorda Dudleya Harringtona III została rozwiązana odnalezieniem Lorda oraz ciał zaginionych funkcjonariuszy. W toku śledztwa główną podejrzaną w krótkim czasie stałą się Hrabina Victoria Harrington, podjęte zostało olbrzymie ryzyko wtargnięcia na teren klasztoru Czarnych Sióstr z Betel, przeszukanie go, a następnie odnalezienie zaginionych. Czyny funkcjonariuszy Scotlandyardu balansowały na granicy przekroczenia uprawnień, jednakże ze względu na wagę całego zdarzenia i pominięcie ich w składanych raportach, nie miały one większych konsekwencji.

Krótko po tym Victorian, Murray i Maynard zostali odsunięci od sprawy.

Hrabina Victoria Harrington została oskarżona o praktyki czarno magiczne na postawie zeznań funkcjonariuszy, skazana na karę śmierci przez powieszenie, która została wykonana 29 listopada 1895 roku. Hrabia Dudley Harrington II w stanie głębokiej katatonii został umieszczony w ośrodku na umysłowo chorych w Bedlam, gdzie przebywa do dziś. Lord Dudley Harrington III w stanie niepoczytalności również przebywał przez krótki czas w ośrodku w Bedlam, jednakże jego stan zdrowotny szybko doprowadził do jego śmierci. W wyniku tych wydarzeń, prawnym właścicielem tytułu, majątku i ziem został John Roper.

Jeszcze w listopadzie 1895 roku na Harrington Isle wyruszył jeden okręt, ale w 1896 roku kursujący tam prom nie został wznowiony, a o samej wyspie i zakonie Czarnych Sióstr z Betel nigdy już nie napisały żadne gazety ani w Londynie, ani w Kornwalii. Jak udało się ustalić Maynardowi, decyzja ta została podjęta przez Arcybiskupa Cantenbury, a następnie poparta przez królową Aleksandrynę Victorię.

W wyniku pozytywnego rozwiązania sprawy, Główna Nadinspektor Olga Murray została awansowana na stanowisko Komendanda, Rex Victorian kryty przez swoich przełożonych zachował posadę mimo dokonywania czynów, za które w normalnych okolicznościach mógłby zostać trwale usunięty z szeregów Scotland Yardu. Benjamin Maynard otrzymał promocję do rangi Głównego Inspektora, jednakże po niedługim czasie zrezygnował z pracy dla Policji Stołecznej oddając się księgom potajemnie wyniesionym z magazynu dowodów.

Historia nie dobiegła jeszcze końca.

Epilog

Dziedzictwo Rodu Harringtonów Gorczyk